|
Plany finansowe
dzielimy z reguły na
kilka podstawowych rodzajów. Plany bieżące – to nasz rachunek przepływów finansowych czyli
wpływy i wydatki. Plany średnioterminowe służą
zdobyciu dóbr materialnych – samochodu, mebli, sprzętu
Hi-Fi, mieszkania. Długoterminowych
planów finansowych – planów
na całe życie nie robi się w Polsce. Nie ma takiej tradycji.
|
|
Niewiele osób robi jakiekolwiek dalekosiężne, długoterminowe plany. Kto ma np. plan edukacyjny - plan własnego rozwoju w ciągu następnych 25 lat? Podobnie niewiele osób posiada plan finansowy pozwalający osiągnąć dobrobyt finansowy za kilkanaście lub kilkadziesiąt lat.
Ćwierć wieku to strasznie długo, nawet 15 lat to ogromna ilość czasu. Z perspektywy od dziś .... do tego momentu - oczywiście tak. Inaczej z perspektywy zawodowej 40-latka, który ma już dwadzieścia lat pracy za sobą. Minęły jakoś tak szybko i prawie niespostrzeżenie. Jaki plan finansowy mógłby być w trakcie tych lat zrealizowany?
|
Zgodnie ze sztuką finansową powinien spełniać trzy kryteria: |
|
|
Długotrwałe realizowanie planów finansowych napotyka na swoistą barierę kulturową
Na treningach prowadzonych przez FTS uczestnicy szkoleń stosujący elementy planowania finansowego często przytaczają typowe rekcje i wypowiedzi klientów.
"Kto by tyle lat chciał czekać na jakieś zdarzenie? Nie wiadomo czy się dożyje, albo czy będzie się z na tyle zdrowym, żeby móc skorzystać z takiego planu" - ten sposób argumentacji słyszą najczęściej osoby uprawiające dowód konsultanta finansowego i agenta ubezpieczeniowego.
Najprostszym planem finansowym jest plan finansowej osłony. Powinien on zgodnie z założeniami eksperta finansowego i milionera Bodo Schäfera - być pierwszym krokiem w podjętych działaniach. Plan finansowej osłony odpowiada na proste pytanie - jak długo można żyć bez żadnych dochodów? Częstym argumentem przytaczanym przez agentów ubezpieczeniowych (którego nota bene nikt tak naprawdę nie chce słuchać) - jest założenie "nagłego" kapitału na 3 miesiące. Jeżeli patrzymy z perspektywy naszych 10-letnich osiągnięć zawodowych - to perspektywa przeżycia zaledwie 90 dni bez pracy nie wygląda różowo. Oznacza to, że nie jesteśmy w stanie po - średnio 2730 dniach pracy utrzymać się przez 90 dni. A to zaledwie 3,2% naszego przepracowanego czasu. Jeżeli patrzymy po 15 latach pracy - jest to 2,1 %, a po 20 latach pracy - 1,6 %. Innymi słowy gdyby odkładać ten procent własnych zarobków - to nawet bez inwestowania i pomnożenia pieniędzy - można zrealizować ten cel. Wspomniany selfmade milioner Bodo Schäfer twierdzi, że plan finansowej osłony powinien wystarczyć co najmniej na
rok.
Wynika z tego najprostszy już wniosek. Jeżeli chcemy stworzyć taki plan w 10 lat - to powinniśmy
10% zarobionych pieniędzy odkładać. Jeżeli planujemy osiągnięcie tego w ciągu 20 lat wystarczy 5%.
Niewiele jest osób, które zrealizowały taki plan działania. Najczęstszy model gospodarowania pieniędzmi oznacza wydawanie wszystkiego w przeciągu miesiąca.
Najprostszy przykład może to zobrazować. Jeżeli rodzina Oszczędnych Kowalskich zarabia 8000 zł miesięcznie - to powinni przeznaczać na plan finansowej osłony 800 zł miesięcznie. Plan finansowej osłony rodziny wynosi równowartość rocznego zarobku czyli
96000 zł. Uskładanie tej kwoty bez inwestowania zajęłoby równo 10 lat. Zakładając średnie oprocentowanie na poziomie 12% rocznie po 79 miesiącach czyli 6,5 latach oszczędzania Oszczędni Kowalscy będą już dysponować kwotą 96.537 zł. Swój cel osiągnęli w niecałe 7 lat. Patrząc z perspektywy lat czy żyli za 8000 zł miesięcznie czy 7200 zł - nie widać większej różnicy. Udało im się natomiast uzyskać bardzo ważny etap
w swoim życiu. Jeśli nasi Kowalscy zaczęli tworzyć swój plan w wieku 30 lat to mając 37 lat dysponują całkiem przyzwoitym kapitałem. Przy tym samym tempie inwestycji wejdą w wiek emerytalny z kwotą 2,4 mln złotych.
To oczywiście już późno, bo całe życie za nimi. Przypatrzmy się zatem innej możliwości. Rocznie Oszczędni Kowalscy potrzebują
96.000 zł. Utrzymując nadal średnią stopę zwrotu na poziomie 12% potrzebny jest im kapitał rzędu 800
000 zł. Kwotę taką zdobędą w ciągu 20 lat oszczędzania. Oznacza to, że w wieku 50 lat nie będą musieli już pracować aby się utrzymać -
lecz będą to robić dla przyjemności.
Realizowanie planu osłony finansowej przez dwudziestolatka daje największe możliwości
Jeżeli ten sam przykład przeprowadzimy dla Oszczędnych Kowalskich Młodszych i Rozsądniejszych - dane finansowe będą wyglądały jeszcze bardziej zachęcająco. Sympatyczna para 26-latków zarabia 5000 zł miesięcznie. Ponieważ są ludźmi młodymi interesują się swoimi finansami - udaje im się znaleźć inwestycję o średniej stopie zwrotu 15% więc przeznaczając
500 zł miesięcznie na inwestycje finansowe zdobywają własny roczny zarobek w 6
lat... Zakładając tę samą stopę zwrotu muszą zdobyć 400.000 zł. Udają im się to po 16 latach. Nasi Oszczędni Kowalscy mają obecnie po 42 lata. Zebrany kapitał pozwala im wygenerować kwotę 60.000 zł rocznie - a zatem pracują dla przyjemności. Nie są podatni na zmiany pracy. Nie dotoczą ich problemy bezrobocia. Nie martwią się koniecznością przebranżowienia lub zdobywania drugiego zawodu. Ich życie finansowe, jest spokojne i unormowane. Wysiłek, który doprowadził ich do tego stanu nie jest zbyt wielki.
Ten przykład planu osłony finansowej jest zaledwie elementem planu finansowego. Plan finansowy powinien być odpowiedni, trwały i dostępny. W powyższym przykładzie odpowiedni cel został osiągnięty i możliwy do sfinansowania. Pozostaje jednak pytanie o trwałość takiego planu, nie jest on bowiem doskonały. Przyjęte zostało tu milczące założenie, że nie pojawił się żaden element ryzyka finansowego w
trakcie tych kilkunastu lat oszczędzania. Jednorazowy sukces w działaniu nie oznacza nigdy trwałego sukcesu. Gdyby naszym Oszczędnym Kowalskim zdarzyło się parę pechowych sytuacji życiowych - plan by się nie udał. Włamanie do domu, pożar, lub powódź przerzuciłyby ciężar działań z budowania kapitału na rozwiązywanie podstawowych problemów życiowych. Budowa kapitału na przyszłość, wytwarzanie dochodu i ochrona przed inflacją zostały tu uwzględnione, brak jest jednak ochrony dochodu oraz
ochrony majątku.
W większości przypadków te dwa elementy finansowe wkładane są w część inwestycyjną naszych planów finansowych. Wiele przemawia za tym, aby jednak ochronę widzieć w kosztach bieżących. Podwyższa to co prawda poziom wydatków, ale daje konkretne efekty. Przykłady te przeanalizujemy w następnych częściach planowania finansowego.
|